REKLAMA
 

ANKIETA

 
 
 
Ucieka szansa na unijną kasę dla Wronek i Szamotuł?
2 II 2008, 09:38:52
Poza morderstwami notebooków i zagłuszaniem pielęgniarek, tematem wczorajszego dnia było ogłoszenie zweryfikowanych list indywidualnych projektów programów Infrastruktura i Środowisko i Innowacyjna Gospodarka. Rzecz dotyczy też bezpośrednio naszego powiatu- na dotychczasowej liście znajdowały się projekty kanalizacyjne Wronek i Szamotuł- Wronek na podstawowej, Szamotuł na rezerwowej. Wczoraj okazało się, że wśród "wyciętej" przez nową panią minister połowy projektów, są też te dwa z naszego powiatu. Czy to oznacza, że Wronki i Szamotuły straciły szanse na unijne pieniądze na kanalizację?

Gdy na krótko przed wyborami parlamentarnymi Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ogłosiło ówczesną wersję listy projektów kluczowych, cieszyliśmy się wszyscy, że Wronki znalazły się na liście podstawowej, a Szamotuły na rezerwowej. Mieliśmy jednakże świadomość, że "nowa miotła" może chcieć te listy zweryfikować. Tak też się stało.

Nowa obsada Ministerstwa Rozwoju Regionalnego zmieniła o 180 stopni podejście do sposobu selekcji projektów do dofinansowania.Dotychczasowe podejście, sygnowane przez p. minister Gęsicką (PiS) skutkowało między innymi tym, że niemal wszystkie pieniądze na projekty środowiskowe były zagospodarowane przez listę projektów kluczowych. Na konkursy nie zostawało już niemal nic. Pani minister Bieńkowska zmieniła to radykalnie: zlikwidowała listę rezerwową, z listy podstawowej wycięła większość (141 ze 189) i w ten sposób uzyskała blisko 9,5 miliarda złotych na procedurę konkursową.

Wracamy do pytania: jakie w obecnej chwili są szanse Wronek i Szamotuł na pieniądze z Infrastruktury i Środowiska? Nie podlega dyskusji, że zmniejszyły się- miejsce na liście projektów kluczowych nie gwarantowało pieniędzy, ale pozwalało na uniknięcie procedury konkursowej. Nie oznacza to jednak, że szans nie ma żadnych, ani też, że są znikome. O ile przy podejściu firmowanym przez PiS, "nie załapanie się" na listę projektów kluczowych mogło oznaczać brak szans na unijną dotację (nie było pieniędzy na konkursy), o tyle przy obecnym podejściu PO, do rozdania w konkursie zostało blisko 9,5mld zł. Pierwszy konkurs ma ruszyć w marcu, Wronki są podobno jedną z tych gmin, które mają najbardziej zaawansowany projekt. Szanse zatem powinny być całkiem spore.

Dochodzą do nas informacje, że nasze samorządy nie złożyły jeszcze broni w walce o znalezienie się na liście projektów kluczowych. Sekretarz wronieckiego magistratu Remigiusz Pawelczak obiecał nam informacje i komentarz burmistrza do sprawy we wtorek, również w ten dzień poseł Jakub Rutnicki będzie rozmawiał w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego na temat naszych projektów. Gdy tylko będziemy wiedzieli coś więcej- przekażemy.
 
 
 
 
 
INFORMATOR
 
 
NEWSLETTER



 



[CMS] by cdweb.pl