Leo Beenhakker gościem w Domu Dziecka
16 XI 2007, 13:42:17
Leo Beenhakker, selekcjoner Reprezentacji Polski, gościł wczoraj na zaproszenie burmistrza w Szamotułach. Dwa dni przed historycznym meczem z Belgią Leo Beenhakker wraz z Janem
de Zeeuwem, menedżerem kadry, Andrzejem Dawidziukiem, trenerem
bramkarzy i piłkarzem Łukaszem Fabiańskim zostali gorąco przyjęci na
terenie Domu Dziecka prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr
Franciszkanek Rodziny Maryi.
Tam wystąpiły przed gośćmi dzieci z Domu
Dziecka, z świetlicy socjoterapeutycznej, niepełnosprawni z Warsztatów
Terapii Zajęciowej i osoby starsze z Domu Dziennego Pobytu. Brawurowe okrzyki: „Polska gola”, narodowe barwy Polski i Holandii, siostry zakonne z szalikami -to wszystko sprawiło, że Leo Beenhakker nie krył wzruszenia. -Taka ciepła atmosfera i dopingi mogą nam tylko pomóc w sobotę. Dziękuję wam za to przyjęcie– mówił.
Burmistrz Jacek Grabowski dziękował selekcjonerowi za przyjęcie zaproszenia do Szamotuł. W prezencie dał mu kubańskie cygara (Beenhakker jest smakoszem cygar) z prośbą, aby zapalił je po wygranym meczu oraz album z zabytkami z listy UNESCO. Goście otrzymali też prezent od dzieci i sióstr. Później tłum dzieci i młodzieży ruszył po autografy i zdjęcia z niecodziennymi gośćmi.
Leo Beenhakker przystanął też przy tablicy upamiętniającej jego rodaczkę, która jako pierwsza osoba z zagranicy udzielała pomocy na rzecz szamotulskiego Domu Dziecka.
tekst i foto:
Piotr Michalak (UMiG Szamotuły)
